wtorek, 7 listopada 2017

Calcannon - irlandzkie ziemniaki z jarmużem

Mashed Potato with Kale

Mieszkam w Irlandii już 7 lat i dopiero co dowiedziałam się o tym daniu. Ziemniaki tłuczone, wymieszane z jarmużem, doprawione masłem, solą, pieprzem i czasem śmietanką to przysmak głównie podawany podczas Halloween. Wariacji i przepisów na taką wersję ziemniaków jest pewnie tyle co domów na Zielonej Wyspie. Można dodać boczek, olej zamiast masła, jarmuż gotowany, podsmażony itd. Tradycyjnie zaś podaje się calcannon z szynką lub pieczonym boczkiem (u mnie ryba). 

Rzadko jemy w moim domu ziemniaki, ale ta wersja może zagościć na stale. Choć wolę jarmuż smażony, taki tłusty z olejem, ta wersja sprawdza się idealnie jako dodatek do obiadu. Nawet mój dwulatek się zajadał i prosił o dokładkę :) Nie ekscytuje się jednak jego apetytem, bo zmienia się to z dnia na dzień. 

Przy okazji gotowania tych ziemniaków przypomniało mi się, że kiedyś moja mama robiła takie tłuczone ziemniaki z kiszoną kapustą. Uwielbiałam je, nawet jako dziecko. Muszę to koniecznie wdrożyć do mojego obiadowego menu. 



  • 7-10 ziemniaków średniej wielkości
  • 3 kubki jarmużu, obranego i luźno wsypanego
  • 3 łyżki masła klarowanego lub zwykłego
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz czarny
  • mleko, jeżeli ziemniaki będą za suche
Ziemniaki ugotować. Jarmuż umyć, obrać z twardych łodyg. Wrzucić na wrzątek i gotować 3-5 minut. Odcedzić, przestudzić. Liście dokładnie odcisnąć z nadmiaru wody i drobno posiekać.

Rozgrzać na patelni 2 łyżki masła. Podsmażyć na nim czosnek przez chwile, po czym dodać jarmuż. Smażyć przez ok 10 minut, aż lekko się skarmelizuje. 

Ugotowane ziemniaki utłuc, dodać podsmażony jarmuż z czosnkiem, doprawić solą i pieprzem. Dodać resztę masła i nieco mleka w razie konieczności. Jeść póki gorące :)



info

poniedziałek, 6 listopada 2017

Ekspresowe ciasteczka arachidowe

Ciastka, które robi się z trzech składników i dosłownie w pieć minut!. Wystarczy masło orzechowe, cukier (lub inne słodzidło, ksylitol, miód), oraz jajko. Wszystko mieszamy i pieczemy. Są idealne dla fanów orzeszków, ale nie tylko. Jak dla mnie nie są przesadnie orzechowe ;) Sprawdzą się też dla bezglutenowców. Polecam!

Tak na marginesie ostatnio u mnie same 'ekspresowe' przepisy. Eh to życie z małymi dziećmi.. Pozdrawiam wszystkie zabiegane mamy :) 




  • 400 g masła orzechowego 
  • 100 g ksylitolu/cukru
  • 2 jajka
  • można dodać trochę posiekanej czekolady
Wszystkie składniki połączyć. Zamieszać widelcem. Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Na wyłożoną papierem do pieczenia formę nakładać kuleczki z ciasta. Spłaszczyć każde ręką lub przy pomocy widelca (my z synkiem użyliśmy tłuczka do mięsa). Ja dodatkowo  od góry obtoczyłam je jeszcze w cukrze, aby się ładnie przypiekły i miały słodką skorupkę. 
Piec przez ok 15 minut, do złotego koloru. Wystudzić na kratce. Przechowywać w puszcze lub słoju do 7 dni. Smacznego!

piątek, 3 listopada 2017

Wegańskie curry z rzepą

Przepis pochodzi z książki Paul Flynn's 'Family Food'. Zmodyfikowałam go, gdyż oryginalnie jest to curry z kurczakiem, którego zastąpiłam ciecierzycą. Smacznego!

  • 20 ml oleju
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 organiczna warzywna kostka bulionowa
  • kawałek świeżego, startego imbiru (ok 20g)
  • 1 rzepa (700g)
  • 5 małych marchewek
  • 1 łyżka przyprawy curry 
  • pół łyżeczki zółtej pasty curry (można zastąpić przyprawami)
  • 1 puszka pomidorów
  • 1 puszka mleczka kokosowego
  • 1 puszka ciecierzycy
  • 3 łyżki chutney z mango
  • sól, pieprz
  • świeża kolendra 

Rozgrzać olej. Podsmażyć na nim posiekaną cebulę, czosnek i imbir. Smażyć przez ok 10 minut co jakiś czas mieszając. Po tym czasie Dodać pokrojone w kostkę rzepę i marchew, jak i przyprawy. Zamieszać. Przez chwilę podgrzewać. 

Dodać pomidory, połowę wody z ciecierzycy (na końcu można dolać więcej, jeżeli okaże się zbyt gęste), mleczko kokosowe i kostkę warzywną. Gotować, aż warzywa będą miękkie, a sos gęsty. 

Na końcu dodać ciecierzyce, doprawić jeszcze do smaku, posypać świeżą kolendrą. Podawać z ryżem, chlebem naan (lub jak u mnie w domu z kaszą jaglaną) :) Pyszności!




poniedziałek, 9 października 2017

Szybkie i miękkie pierniczki oraz karmel daktylowy

Soft Gingerbreads

Jesienna chandra za oknem jak i w sercu, także pora na upieczenie czegoś słodkiego. Jesienno-zimowe klimaty nasuwają mi ochotę na korzenne aromaty, także zapach wypiekanych pierniczków już roznosi się po domu. Do tego synek ma okazje poćwiczyć wykrawanie kształtnych ciastek i może te na święta będą ładne ;)

Ta wersja pierniczków jest ekspresowa i nieco bardziej fit. Zawiera w większości mąkę pełnoziarnistą i tylko miód jako słodzidła. Polecam tym, którzy tuż przed świętami stwierdzą, że mogli jeszcze upiec pierniczki, ale przecież już nie zdążą zmięknąć (te są miękkie od razu!), jak i tym, którzy lubią korzenne słodkości cały rok. Miłego!


  • 100 g mąki pszennej 
  • 300 g mąki orkiszowej, pełnoziarnistej (można zastąpić pszenną) 
  • 100 g masła 
  • 2 jajka 
  • 1 kopiasta łyżka przyprawy do piernika 
  • 1 łyżka kakao  
  • szczypta soli 
  • 5 łyżek gęstego miodu (u mnie gryczany) 
  • 1 łyżeczka sody


Rozpuścić masło i lekko przestudzić. Dodać miód, sól. 

Piekarnik nastawić na 180 st C, a blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Wszystkie pozostałe składniki włożyć do miski i wlać masło z miodem. Wyrobić ciasto. 

Ciasto rozwałkować dość cienko (chyba, że lubicie grubsze, miękkie pierniczki) i wykrawać dowolne kształty (to zadanie można powierzyć dziecku). 

Układać na blaszce i piec 5-10 minut w zależności od grubości ciastek. Przechowywać w pudełku, słoiku, torebce. Pierniczki są od razu miękkie, ale gdyby nie były proponuję je schować do puszki/słoika z jabłkiem. Ciasteczka wówczas wchłoną wilgoć z owocu i staną się miękkie.

Miłej zabawy!



** 

 

Karmel daktylowy

  • 150 g daktyli
  • 150 ml mleczka skondensowanego bez cukru
  • nasiona z 1 laski wanilii

Daktyle zalać wrzątkiem i odstawić na 15 minut. Wylać wodę, w której się moczyły. Zblendować z mleczkiem i wanilią. Karmel przelać do garnka i lekko gotować, aż uzyskamy pożądaną konsystencje (mniej płynną-gotujemy dłużej). 
Przechowujemy w lodówce. Można go dolewać do kawy, lub polewać sobie deser, ciasto, naleśniki. Smacznego!
 


źródło pierniczków


wtorek, 3 października 2017

Torta de Santiago - ciasto migdałowe

Pyszne, słodkie, bezglutenowe i łatwe w przygotowaniu ciacho. Jeżeli macie mikser planetarny to samo się ubije ;) a Wy nastawiacie piekarnik i ogarniacie w tym czasie dom przed przyjazd gości. Do klasycznego przepisu dodałam gruszkę i wymieszałam zwykły cukier z ksylitolem (ale uwaga, bo wówczas jajka się gorzej ubijają). Polecam koneserom wilgotnych, klasycznych nie przekombinowanych ciast. To taki pewniak, który moim zdaniem zasmakuje teściowej, dziadkowi, chłopakowi czy bratankowi. Polecam, do zachowania!




  • 3 duże jajka
  • 150 g drobnego cukru (u mnie 100g + 50g ksylitolu)
  • skórka otarta z 1 cytryny + 2 łyżki soku
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 150 g zmielonych migdałów
  • 1 duża gruszka
  • cukier puder do posypania


Jajka ubić z cukrem i ksylitolem  na jasny, puszysty krem.  Dodać skórkę i sok z cytryny, cynamon i mąkę. Wymieszać szpatułką. 

Wylać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Układać na wierzchu kawałki pokrojonej gruszki.

Piec w 150 st C przez 35-40 minut - do suchego patyczka. Obsypać cukrem pudrem. Jeść z bitą śmietaną, lodami lub samo :) Słodkości!




źródło

niedziela, 17 września 2017

Dyniowe scones

Najłatwiejsze bułeczki na świecie to właśnie scones. Tym razem w jesiennej wersji, z dodatkiem dyni. Polecam. Przepis pochodzi z Moje Wypieki.


  • 350 g mąki (u mnie orkiszowa i pszenna)
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g zimnego masła
  • 260 g puree z dyni
  • 2 jajka
  • 20 ml mleka 
  • 100 g rodzynek
Do naczynia przesiać mąkę pszenną, proszek do pieczenia, sól i cukier. Dodać zimne masło pokrojone z drobną kostkę i wyrobić z mąką między palcami do połączenia.
 
W drugim naczyniu wymieszać rózgą kuchenną 2 jajka, puree dyniowe, mleko i rodzynki. Do mokrych składników wsypać suche składniki i szybko wyrobić. Powstanie gęste, klejące ciasto
  
Stolnicę suto oprószyć mąką pszenną, wyłożyć na nią ciasto, znowu oprószyć mąką. Rozwałkować na grubość około 1,5-2 cm. kroić w trójkąty, lub wyciąć okrągłe bułeczki. 

Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczeni. Piec 15 minut w 230-220 st C.  Wystudzić na kratce. Najlepsze z masłem i dżemem. Smacznego!




środa, 21 czerwca 2017

Rafaello bezglutenowe i bez laktozy

Lekka, bezglutenowa wersja klasycznego ciasta rafaello. Biszkopt na mące migdałowej, krem budyniowo-kokosowy, a wszystko dodatkowo oprószone wiórkami z kokosa. Pycha :) 



Biszkopt
  • 3 jajka
  • 3 białka
  • 80 g miałkiego cukru bul cukru pudru
  • 80 g mąki migdałowej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
3 białka ubić na sztywno z solą. Odłożyć.

Kolejne 3 białka ubić na sztywno, po czym dodawać partiami cukier kontynując ubijanie. Gdy masa będzie lśniąca i gładka dodać żółtka i zmiksować. Następnie przesiać mąki z proszkiem do pieczenia i wymieszać. Dodać ubite wcześniej białka i wymieszać do połączenia. 

Masę wyłożyć na płaską formę (taką do ciastek czy tą z piekarnika) wyłożoną papierem do pieczenia. Wyrównać. Piec przez 10 minut w 200 st C. Przestudzić i pokroić na trzy części. 

Krem
  • 400 ml mleka migdałowego
  • 300 ml mleka kokosowego
  • 1/2 szklanki ksylitolu lub innego słodzidła 
  • 1 budyń waniliowy
  • 2 łyżki mąki ryżowej lub kukurydzianej
  • 3 żółtka
  • 5 łyżek kokosów
  • 50 g masła kokosowego lub klarowanego
Mleko migdałowe wymieszać z kokosowym. 500 ml zagotować z cukrem/ksylitolem i masłem. W 200 ml wymieszać budyń, mąkę i żółtka. Dodać do gotującego się mleka. Gotować przez kilka minut na wolnym gazie. Dosypać wiórki kokosowe i wymieszać. Przykryć szczelnie folią i ostudzić. 

Blaty przekładać równomiernie kremem. Wierzch ciasta posypać kokosem. Smacznego!

wtorek, 13 czerwca 2017

Wegańskie snikersy bez laktozy, glutenu i z karmelem daktylowym

Vege snickers lactose, gluten, sugar free


Mam ostatnio faze na zdrowe słodycze. Powodem jest to, że karmię piersią, jak i to, że próbuję zgubić te 7kg, które mi zalegają po ciąży Wiem, że od porodu upłynęły dopiero (a może już!) 2 miesiące, ale lato się zbliża ;) Oczywiście nie katuję się żadnymi dietami, wszystko w granicy zdrowego rozsądku. Jem ile potrzebuję ja i Mały, najwyżej mój powrót do dawnej formy potrwa tym razem nieco dłużej. Po pierwszej ciąży wystarczyły zaledwie 4 miesiące, teraz przytyłam nieco więcej (całe 3 kg!) i nie mam tyle czasu, aby skupić się na sobie, na ćwiczeniach fizycznych itp. Jak wygospodaruję kilka minut w 1-2 dni w tygodniu, aby coś ze sobą zrobić to jestem cała happy :)

Odkąd miałam aparat na zębach przestałam jeść wszelkie klejące się do zębów słodycze. Tak mi jakoś zostało. Smak snikersów gdzieś tam pamiętam, chyba ze względu na orzeszki. Te batoniki to zdrowsza 'wersja', przypomina mi badziej ciasto snikers niż batony. Są jednak super! Zakochałam się w karmelu daktylowych, chociaż byłam dość sceptycznie nastawiona. Przepis pobrałam stąd i choć mnie smak zachwycił to wiem, że następnym razem nieco zmodyfikuję przepis.  Zamiast budyniu do masy podstawowej dodam siemie lnianę, które również tę masę ściągnie. Może dodam także masła migdałowego zamiast mąki orzechowej. Tutaj użyłam uprażonych orzeszków pekan, dlatego, że nie jem teraz orzechów ziemnych. Polecam jednak fistaszki, w końcu to mają być snikersy :) Słodkiego dnia!




Składniki na nugat owsiany
  • 100 g płatków owsianych
  • 200 ml mleka roślinnego
  • 10 g budyniu w proszku
  • 2 łyżki ksylitolu lub cukru
  • 3 łyżki zmielonych orzechów (zalecane orzeszki ziemne, u mnie pekan)
  • 20 g masła kokosowego
Budyń rozmieszać w kilku łyżkach mleka. Pozostałe składniki umieścić w garnku i zagotować na małym ogniu. Gotować do momentu, aż płyn się zredukuje. Dolać rozprowadzony proszek budyniowy i zagotować. Zdjąć z ognia i ostudzić. Masa powinna być zwarta i kleista. Przestudzić i wyłożyć na kwadratową, szklaną formę. Wyrównać powierzchnię i wstawić do lodówki na czas przygotowywania karmelu.

Składniki na karmel daktylowy
  • 100 g daktyli
  • 200 ml wody
  • szczypta soli
  • łyżka ksylitolu lub dowolnego cukru
  • 4 łyżki posiekanych drobno orzechów (polecam wcześniej uprażone)
Daktyle zalać wodą, dodać sól, cukier i gotować na niedużym ogniu, aż znacząco wchłoną płyn. Nie trzeba ich jednak zupełnie rozgotować, wystarczy jak odcedzimy nadmiar płynu na sicie. Warto jednak zachować nieco tego 'soku', przyda się gdy masa okaże się zbyt gęsta. 
Ugotowane daktyle zblędować na gładką masę. Dodać orzechy i płyn z gotowania, jeżeli jest taka konieczność. 
Taki karmel wyłożyć na spód owsiany i wyrównać powierzchnie. Schładzać przez minimum 2 godziny. Po tym czasie można pokroić na prostokąty i jeżeli ktoś ma ochotę polać czekoladą. Smacznego!